Wróciłam do domu i znalazłam mojego syna nieprzytomnego przy drzwiach…

Miała książkę na kolanach, a usta ułożone w spokojny uśmiech.

—Nie posłuchał — powiedziała spokojnie, nie patrząc nawet na nią — konsekwencje są poważne.

Monroe poczuła, jak gniew przechodzi jej przez gardło, ale się powstrzymała.

Musiała zachować jasność umysłu dla swojego syna.

Kiedy lekarz przybył, pochylił się nad dzieckiem, a potem szepnął jej do ucha:

— Natasha, zadzwoń na policję. Zrób to, zanim twoja teściowa zniknie.

Monroe Langston było szanowanym nazwiskiem na Wall Street.

Założyła Langston & Royce Partners i przekształciła skromną firmę w gigantyczną korporację inwestycyjną.

Czasopismo za czasopismem chwaliło ją jako symbol elegancji i władzy.

Jednak w swoim kolonialnym domu na przedmieściach Atlanty jej życie się rozpadało.