Złote popołudniowe słońce wlewało się przez weneckie żaluzje w naszym skromnym mieszkaniu w Savannah w Georgii, rzucając pasy światła na salon, w którym zawsze wyobrażałam sobie spokojne, wspólne życie z moim mężem, Lucasem.
Życie było dość stabilne. Moja praca jako koordynatorka marketingu przynosiła mi około 3 800 dolarów miesięcznie, wystarczająco, by pokryć rachunki i od czasu do czasu pozwolić sobie na przyjemności, podczas gdy praca Lucasa jako wolnego cieśli była niestabilna i zależna od sezonu.
