Rodzina na krawędzi: walka o przetrwanie, zaufanie i nadzieję w trudnych czasach

Telefon Igora włączył się — podniósł go, ale nie odebrał. Wpatrywał się, aż połączenie spadło, potem zakrył twarz rękami. Anna wróciła do łóżka, serce zaciśnięte. Co się dzieje? Jak nakarmi dzieci jutro?

Zapach gorącej zupy wypełnił kuchnię — paczka matki uratowała rodzinę od głodu. Anna mieszała bulion, obserwując dzieci: Olya rysowała, reszta budowała fort z poduszek.

— „Tata wróci szybko?” — spytała Olya. — „Tak, wieczorem,” — odpowiedziała Anna, drżącą ręką trzymając nóż.

Zauważyła coś dziwnego: buty Igora nieskazitelnie czyste, jakby w ogóle nie wychodził. Dlaczego więc znikał w ciągu dnia?

— „Olyonka, pilnuj rodzeństwa. Idę do sklepu.”

Wybiegła, deszcz lekko padał. W oddali zobaczyła Igora. Szła za nim niezauważona.