Po pogrzebie ojca w Kalifornii dziewczynka zostaje wyrzucona na ulicę

Słońce zachodziło nad horyzontem Pacyfiku, gdy żałobnicy opuszczali małą kaplicę w Santa Monica.

Emily Carter, dziewięcioletnia, kurczowo trzymała się brzegu swojej czarnej sukienki, a jej oczy były czerwone i opuchnięte od płaczu.