— Po co tu przyjechałaś?! Wynoś się, bo zadzwonię po policję! — wrzasn

Alicja zawsze marzyła o własnej daczy.

Nie o takiej, która przechodzi w spadku razem z cudzymi wspomnieniami i starymi meblami, tylko o swojej — gdzie każdy gwóźdź wbije sama, gdzie będzie znała historię każdego drzewa i każdego krzewu.