Oskarżył ją o kradzież i wyśmiewał ręce jej służącej
— Co to za bzdury? — wybuchnęła. — To zmanipulowane dzieci!
Elena cała się trzęsła. Próbowała przemówić, ale Luca wciąż zasłaniał jej usta. Jej wilgotne oczy uniosły się na Alexandru. Nie z błaganiem. Ze zmęczeniem.
Alexandru spojrzał na dzieci. Na ich rysy. Na kształt ich podbródków. Na brwi. Na spojrzenie, które było zbyt znajome, by mogło być przypadkiem.
— Ile masz lat? — zapytał niemal szeptem.
— Siedem, powiedział Luca. Wy dwoje.
Alexandru lekko się zachwiał.
Siedem lat temu Elena zniknęła z jego życia bez wyjaśnienia. Sekretny związek, wstydliwy dla niego, z kobietą, która sprzątała mu dom. Kiedy dowiedział się, że jest w ciąży, rzucił jej na stół pieniądze, około 3000 lei, i powiedział, żeby „rozwiązała problem”.
— Czemu nic nie powiedziałaś? — wyszeptał.