— Nie rozumiem, dokąd się wybierasz? Mama zaraz przyjedzie, a stół jes
Mężczyzna machał rękami, ewidentnie próbując zwrócić na siebie uwagę żony.
Samochód ruszył. Irina włączyła radio — spokojna melodia pomogła jej się nieco uspokoić.
Do miejsca spotkania pozostało czterdzieści minut jazdy przez poranny ruch w mieście.
Telefon zadzwonił, gdy Irina zatrzymała się na czerwonym świetle.
Na wyświetlaczu pojawiło się imię męża. Kobieta odrzuciła połączenie.
Minutę później przyszła wiadomość: „Mama już jest. Bardzo zła. Zadzwoń!”
Irina schowała telefon do torebki.
Światło zmieniło się na zielone i samochód ruszył w porannym mieście.
Budynek, w którym odbywało się spotkanie, znajdował się w centrum biznesowym.
Irina zaparkowała samochód i ponownie sprawdziła dokumenty.
Projekt kompleksu mieszkaniowego był dopracowany w najdrobniejszych szczegółach, prezentacja gotowa, liczby nauczone na pamięć.