Miliarder udawał, że śpi, żeby przetestować syna swojego kierowcy

„Nauczyłeś mnie czegoś, czego nigdy nie nauczą mnie moje pieniądze”.

Remus zerknął przelotnie w lustro, przestraszony. Nie wiedział, czy to dobrze, czy źle.

Kiedy dotarli na miejsce, pan Malhotra poprosił Remusa, żeby został jeszcze kilka minut.

Wyjął portfel i otworzył go. Odliczył kilka tysięcy lei i podał go dziecku.

Rareş cofnął się o krok.

„Nie… to nie moje”.

Pan Malhotra uśmiechnął się smutno.

„Nie dla portfela. Dla ciebie. Bo jesteś dobrym człowiekiem”.

Chłopiec spojrzał na ojca niepewnie.

Remus miał łzy w oczach.

„Weź to, Rareş” – powiedział cicho. „Podziękuj”.