„Jeśli zatańczysz ze mną tego tanga, poślubię cię” – milioner się wyśm

„Jeśli zatańczysz ze mną tego tanga, poślubię cię tu, na oczach wszystkich. Jeśli zatańczysz ze mną tego tanga, poślubię cię tu, na oczach wszystkich” – krzyknął milioner Javier Montero, stojąc dumnie pośrodku Palacio de Madrid z kieliszkiem szampana w dłoni i szyderczym uśmiechem na twarzy.

Jego słowa uderzyły w napiętą ciszę sali niczym bicz, a goście natychmiast wybuchnęli głośnym śmiechem.

Echo tego śmiechu odbijało się od kryształowych żyrandoli, pozłacanych ścian i marmurowej podłogi, która zdawała się wibrować pod obcasami pań i błyszczącymi butami panów.