W szesnastej minucie Alin się zatrzymała.
Nie nagle. Nie teatralnie.
Po prostu oderwała ręce od klawiatury i wzięła głęboki oddech.
— Gotowe.
Camila nie spieszyła się z odpowiedzią. Podeszła do laptopa, przeczytała linijki kodu, przewinęła, sprawdziła ponownie. Jej twarz niczego nie zdradzała.