Bezdomny chłopiec zawołał: „Nie jedz tego!” Miliarder zamarł, gdy dowi
Przyłgnął twarz do zimnej szyby restauracji. Nie patrzył na Vance’a – nie wiedział, kim jest.
Jego wzrok przykuwało jedzenie: złocisty gorący bulion, pieczony kurczak, duszone warzywa.
Już sam widok sprawiał, że robiło mu się niedobrze.
Gdy kelner przyniósł nowe wykwintne danie – cienką porcję przegrzebków udekorowanych mikroziołami i pianką cytrynową – Liam nagle dostrzegł coś, co sprawiło, że serce mu mocniej zabiło.
Za ladą zobaczył szefa kuchni, który uśmiechając się, wlał coś z małej szklanej fiolki na piankę.
To nie była sól ani sos.