Usunął żonę z listy gości, bo była „zbyt zwyczajna”

Mihai próbował coś powiedzieć.

— Lidia, proszę…

— Skreśliłeś mnie z listy, Mihai — powiedziała cicho. — Uznałeś, że jestem zbyt zwyczajna dla twojego świata.

Podeszła o krok bliżej.

— Ale ten świat był mój.

Słowa zabrzmiały ciężko.

W jej głosie nie było zemsty.

To była prawda.

— Zostawiam ci udziały mniejszościowe. Zostawiam ci szansę na naukę. Ale imperium… nigdy nie było twoje.

W tym momencie Mihai zrozumiał.

Nie tylko tracił swoją pozycję.

Tracił szacunek.

A w ich świecie kosztowało to więcej niż jakakolwiek kwota w lejach.

Lidia zwróciła się do gości.

— Grupa Orion będzie kontynuować. Bardziej solidna. Bardziej etyczna. Bardziej dyskretna.

Potem zeszła ze sceny.