Trzech chuliganów rzuciło się na pozornie bezbronną dziewczynę

Lidia przeczytała wiadomość kilka razy.

To nie przemoc dodała jej siły.

To był fakt, że nie chciała być ofiarą.

Wieczorem, po powrocie do domu, zrobiła sobie herbatę i usiadła na balkonie. Miasto cicho szumiało.

Myślała o tym, jak łatwo byłoby inaczej.

Jak szybko trzy szydercze śmiechy mogą zamienić się w ciszę.

Następnego dnia w parku znowu pobiegła.

Nie ze strachu.

Ale z wyprostowanymi plecami.

Bo czasami ci, którzy wydają się najbardziej bezbronni, to właśnie ci, którzy najlepiej wiedzą, jak się bronić.

I tego ranka trójka chuliganów przekonała się na własnej skórze, że nie każda kobieta jest ofiarą.

Next »
Next »