Trzech braci, którym się powiodło, gardziło swoim bratem-chłopem

Elena podeszła do brata.

— Wybacz nam… — powiedział łamiącym się głosem. Nie wiedziałem.

Costel uśmiechnął się prosto, jak zawsze.

— Nie musiałeś wiedzieć. Zrobiłem swoje.

Burmistrz przygotowywał się do wyjścia.

— Pamiętaj o tym — powiedział przed wyjściem. — Prawdziwy sukces nie trąbi. Nie świeci. Ale zostaje.

Na podwórku, obok drogich samochodów, stał stary traktor.

I po raz pierwszy nikt się z niego już nie śmiał.

Ta praca jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i postaciami, ale została sfabrykowana dla celów twórczych. Imiona, postacie i szczegóły zostały zmienione w celu ochrony prywatności i wzbogacenia narracji. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób, żywych lub zmarłych, lub do rzeczywistych wydarzeń jest czysto przypadkowe i niezamierzone przez autora.

Next »
Next »