Jego wzrok znów padł na dziecko.
Maria płakała z czerwonymi policzkami, rozpaczliwie szukając piersi matki.
Alina, zawstydzona, odwróciła się nieco na bok i zaczęła karmić ją piersią.
W pokoju zapadła ciężka cisza.
Andriej powoli podszedł do garderoby.
Spojrzał na zdjęcia na ścianach.
Potem zwrócił się do Aliny.
— Wiesz, po co te zdjęcia tam są? — zapytał powoli.
Alina pokręciła głową.
— Miałam małą dziewczynkę — powiedział, a jego głos się zmienił. Miałaby teraz sześć lat. Żyła tylko osiem miesięcy.
Słowa spadły jak kamień.
Alina poczuła, jak ściska się jej serce.