Wróciłam do jednostki.
Nie ukrywając już, kim jestem.
Podczas kolejnej uroczystości wojskowej założyłam naprawiony medal. Nie z dumy. Ale za prawdę.
I przechodząc obok szeregów żołnierzy, wiedziałam jedno na pewno:
Nie ma znaczenia, co inni o tobie myślą.
Ważne jest, kim jesteś, gdy ktoś próbuje poniżyć twoje dziecko — a ty decydujesz się wstać.