Moja siostra zaprosiła całą rodzinę na Sylwestra, a mnie poprosiła tyl
Zaprosiłaś całą rodzinę na Sylwestra, a mnie poprosiłaś tylko o zakupy.
Spełniłem twoją prośbę — nie zostałem.
Marina już więcej nie pisała.
Tydzień później przyszła wiadomość od Mariny o pierwszej w nocy.
Długa, chaotyczna:
— Nie chciałam cię urazić, po prostu tak wyszło, koledzy, status, i tak dalej, nie myślałam, że tak zareagujesz, ja przecież na ciebie liczyłam, a ty zawiodłeś.
Igor doczytał do końca i odpisał:
— Marina, przez trzydzieści lat byłem dla was darmowym tragarzem.
Nawet nie zaprosiłaś mnie do stołu.
Chciałaś, żebym przywiózł jedzenie i zniknął.