Cichy dom, który nauczył się znów oddychać
Kiedy po raz pierwszy zgodziłam się na opiekę nad dzieckiem, które nie mówiło, nie kierowała mną odwaga. Kierowało mną rozpoznanie.

Mój dom był cichy od lat, takim cichym, które osiada w kątach i trwa długo po zgaszeniu świateł.
Wiedziałam, jak żyć w tej ciszy.