„Przestań się czepiać. Twój ojciec pracuje dla ciebie. Powinnaś być wdzięczna”.
Jej głos był zimny. Ostry.
Andriej poczuł ucisk w żołądku.
Cofnął nagranie.
Na innym nagraniu Julia próbowała nakłonić dzieci do jedzenia. Mówiła do nich delikatnie. Mariana weszła i wyrwała jej talerz z ręki.
„Nie rozpieszczaj ich. W ten sposób osłabisz je jeszcze bardziej”.
Julia spuściła głowę. Nie odpowiedział. Ale po wyjściu Mariany usiadł obok dzieci i otarł im łzy.
Kolejny dzień.
Kolejna scena.
Mariana, przez telefon.
„Tak, pana Andrieja znowu nie ma. Dzieci? Trudno je kontrolować. Ta nowa dziewczyna sobie z tym nie radzi. Nie sądzę, żeby została długo”.
Andriej wtedy zrozumiał.