Milioner, który z zapałem pragnie pokazać swój sukces, zaprasza byłą ż
Alexander stał blisko ołtarza, promieniał w swoim szytym na miarę smokingu. Obok niego Cassandra w swoim specjalnie uszytym Diorze wyglądała oszałamiająco – choć jej uśmiech wydawał się nieco wymuszony.
Przesunął wzrokiem po gościach.
Wtedy zobaczył ją.
Lila weszła cicho na dziedziniec, ubrana w granatową sukienkę, która dyskretnie podkreślała jej sylwetkę. Włosy miała związane do tyłu, a po obu stronach stały dzieci – chłopiec i dziewczynka, oboje około sześciu lat. Ich spojrzenia odbijały się nawzajem: ciekawe, spokojne, z dużymi, uważnymi oczami.
Alexander…
Nie spodziewał się, że naprawdę przyjdzie.
Jego narzeczona pochyliła się do niego. „To twoja była?”
Skinął głową – rozkojarzony.
„A… dzieci?” – dodała, mrużąc oczy.
„Musi być z kimś innym” – odpowiedział szybko, choć ściskało mu żołądek.