Mężczyzna zaczął narzekać na swoją sąsiadkę z siedzenia, kobietę o wię

Policzek jej się zaczerwienił.

Stewardessa odpowiedziała spokojnie:

— Przepraszamy, lot jest pełny.

Wszystkie miejsca zostały prawidłowo przydzielone.

On zirytowany westchnął:

— Dobrze…

Podczas lotu nadal narzekał i wzdychał z niezadowoleniem.

Gdy kobieta sięgnęła po butelkę wody, powiedział:

— Może nie powinna pani wchodzić mi na kolana?

Proszę zostać na swoim miejscu!

— Przepraszam — szepnęła.

Zauważyłam, jak starsza para siedząca z przodu patrzy na niego z dezaprobatą.

A nastolatek z korytarza zaczął nagrywać to, co się dzieje, telefonem.

Ale kobieta milczała.

Nie broniła się.

Nie narzekała.