Mężczyzna zaczął narzekać na swoją sąsiadkę z siedzenia, kobietę o wię

Mężczyzna siedzący obok niej — elegancki, w drogim garniturze, z pewnym spojrzeniem, około 50 lat — wyraźnie nie był zadowolony z jej obecności.

Uśmiechnął się ironicznie i powiedział:

— Przepraszam, czy na pewno trafiła pani do właściwej kabiny?

Kobieta spokojnie pokazała bilet pokładowy:

— Tak, mam miejsce 5B.

On zamamrotał coś w stylu:

— Pewnie pomyłka — i z irytacją usiadł na 5C, starając się jej nie dotykać.

Po kilku minutach zawołał stewardessę:

— Przepraszam, to chyba jakiś błąd.

Czy to jest klasa biznes?

Mam nadzieję, że macie inne miejsca.

Niektórzy z nas, wiecie, zapłacili za komfort.

Kobieta spuściła wzrok.