– Kupiłam mężowi samochód za 3,5 miliona rubli na urodziny i zobaczyła
Przez kolejne trzy lata oszczędzaliśmy jak szaleni: żadnych wakacji, żadnych nowych rzeczy.
Brałam dodatkowe zlecenia w nocy, żeby szybciej spłacić dług.
Andrey przysiągł, że nigdy więcej nie wejdzie w biznes.
A teraz znowu…
– Andrey, pamiętasz, jak skończyło się ostatnim razem? – zaczęłam ostrożnie.
– To zupełnie inna sprawa! – ożywił się. – Tu wszystko jest w porządku. Sprawdziłem! Klient jest poważny, on…