Samuel poczuł w żołądku węzeł, ale nie oderwał rąk od instrumentu.
Wiedział, że jeśli wstanie lub zacznie się kłócić, straci nie tylko szansę, by ich uciszyć, lecz także ostatnie połączenie z fortepianem, który tak kochał.
Milionerka śmiała się głośno, świętując gest młodego, jakby wszystko było spektaklem przygotowanym dla jej rozrywki.