Dziewięcioletni chłopiec zapukał do drzwi Steel Vipers MC o północy, n

Nie było ono agresywne. Nie było żądające.

Było niepewne, niemal przepraszające, jakby ten, kto stał po drugiej stronie wzmocnionych stalowych drzwi, już wiedział, że nie należy tam i spodziewał się odrzucenia, zanim ono nastąpi.

Każda rozmowa ustała nagle.