Zimno przeniknęło go aż do kości.
Lód trzeszczał pod nim, groźnie odbijając się echem z ciemnej głębi, gdzie jedno życie walczyło o swoje ostatnie chwile.

Zimno przeniknęło go aż do kości.
Lód trzeszczał pod nim, groźnie odbijając się echem z ciemnej głębi, gdzie jedno życie walczyło o swoje ostatnie chwile.
