Monroe Langston wróciła do domu zmęczona po niekończącym się dniu w biurze.
Słońce chowało się za drzewami, malując złotem schody na ganku.

Monroe Langston wróciła do domu zmęczona po niekończącym się dniu w biurze.
Słońce chowało się za drzewami, malując złotem schody na ganku.
