12-letni bosy chłopiec wskoczył do rzeki, by uratować mężczyznę w drog

Milioner przyjrzał mu się uważnie — jego podartym ubraniom, zabłoconym nogom, nieustraszonym oczom.

A potem powiedział, niemal z podziwem: „Aurelio Mendoza. Nie zapomnę tego imienia.”

Wizyta, która zmieniła wszystko

Dwa dni później Aurelio pomagał sprzedawcy owoców nosić skrzynki na targu, gdy obok zatrzymał się czarny samochód. Wysiadł z niego mężczyzna w garniturze.

„Czy jesteś Aurelio Mendoza?” zapytał.