Nicola Walker wraca z kolejnymi martwymi ciałami, zjadliwymi ripostam

Akcja toczy się w bezwzględnej dziczy Szkocji, a ten powolny thriller kryminalny nie pyta tylko, kto jest mordercą.

Pyta, jak daleko można się posunąć, zanim samemu stanie się mordercą.

Ciała pojawiają się wcześnie.

Tajemnice odkrywają się wolniej.

A psychologiczne koszty?

To prawdziwa broń.

Z każdą zjadliwą ripostą i brutalnym odkryciem Nicola Walker zanurza się głębiej w tajemnicę, która nie chce zostać rozwiązana — sprawę przesączoną żalem, milczeniem i winą, przekazywaną jak spadek.

Jeśli Broadchurch był zimny, a Happy Valley brutalne, to to jest czystą emocjonalną ruiną.

A ostatni zwrot akcji?

Nie tylko cię zaskoczy.