Mój przyrodni brat przebił mi ramię śrubokrętem, podczas gdy moi rodzi
Czasem rekruci pytają, dlaczego wstąpiłam. Teraz mówię im prawdę: — Bo potrzebowałam powodu, by uwierzyć, że warto mnie ocalić.
Lata później dostałam list od Chase’a — z więzienia. To nie były przeprosiny. Tylko jedno zdanie: Zawsze chciałaś wygrać.
Może tak. Ale przetrwanie to nie zwycięstwo — to wytrwałość.
Nadal trzymam śrubokręt, wysterylizowany, zamknięty w pudełku. Przypomnienie, ile kosztuje milczenie.
I co znaczy w końcu przemówić.