Mój ojciec upokorzył mnie podczas kolacji pożegnalnej – aż mój cichy m
Sekcja 7.4: skład zarządu powinien odzwierciedlać różne tła edukacyjne, z pierwszeństwem dla obecnie uczących nauczycieli.” Spojrzał w górę. „Mam kontynuować?”
Jessica wątło się zaśmiała. „To śmieszne.”
„Nie proponuję niczego” – powiedział Marcus.
„Czytam wiążący kontrakt, który wasz zespół zaakceptował sześć tygodni temu.”
Mój ojciec sięgnął po telefon Davida i przejrzał dokument. Jego twarz zrobiła się blada.
„Ponadto” – dodał Marcus – „TechEdu może wstrzymać finansowanie, jeśli te warunki zostaną naruszone.”
Patricia wpatrywała się w niego. „Oszukaliście nas.”
„Nie” – odpowiedział spokojnie Marcus. „Byliśmy transparentni. Po prostu założyliście, że możecie ominąć szczegóły.”
Jessica wstała. „To kwestia interpretacji prawnej.”
„Sekcja 12.1” – odparł Marcus. „Publiczne powołanie członka zarządu bez zgody sponsora stanowi naruszenie kontraktu.”
Ciche szepty przeszły przez salę. Wiele telefonów zostało uniesionych.
David Chen odchrząknął. „Robert, czy dział prawny to sprawdził?”
Patricia odpowiedziała w jego imieniu. „Jessica to sprawdziła.”
Wszystkie oczy zwróciły się na Jessicę. Mrugnęła. „Przejrzałam to pobieżnie.”
„Pobieżnie” – powtórzył David beznamiętnie. „Kontrakt na pięć milionów dolarów.”