— Wszystkie moje pieniądze są moje, a twoje są twoje — zaryczał mąż, n

— Naprawdę, Aniu, zachowujesz się jak dziecko. Moje pieniądze są moje.

Twoje są twoje. Wszystko uczciwie — Dima odchylił się na oparcie kanapy i głośno, od serca zaśmiał.