Zastygła na widok Alicji w drzwiach, a jej twarz natychmiast wykrzywiła się ze złości i zaskoczenia.
— Co ty tu robisz?! — jej głos był ostry, prawie piskliwy, oskarżycielski.
— Przecież miałaś być w delegacji!
Oleg mówił, że wyjechałaś!
Alicja powoli, bardzo powoli wypuściła powietrze.
Czyli wiedziała.