„Na kogo myślisz, że dzwonisz? Nikt nigdy nie potraktuje kogoś takiego

„Funkcjonariusze” – powiedziała równym tonem – „popełniacie poważny błąd. Jeden telefon—”

„Telefony są dla ludzi, którzy naprawdę mają stopień” – prychnął Miller.

Victoria uniosła brodę, spotykając jego spojrzenie z kontrolowaną precyzją. „Ostrzegałam was.

A gdy sytuacja się zaostrzy, wasi przełożeni zadają jedno pytanie.”

Zatrzymała się, a obaj funkcjonariusze zawahali się.

„Dlaczego nie sprawdziliście jej dowodu?”

Ich uśmiechy zbladły.

Bo w następnym momencie – czarny SUV z tablicami rządowymi wjechał na parking z pełną prędkością.

Ale kto był w środku? I jak wiedzieli dokładnie, gdzie jest?