— Matwiej, odchodzę od ciebie. 💔 Spotkałam mężczyznę moich marzeń 😍 — powiedziała stanowczo żona. — Nie skrzywdziłeś mnie, ale cię nie kocham. Mój przyszły mąż jest obcokrajowcem 🌍 i wyjeżdżam z nim. Wanię zostawiam tobie 👦
Matwiej martwił się:
— I co z nim zrobić?
Tylko gry w głowie.
Życie przejdzie obok.
Arina stała się jak rodzina.
Matwiej stawał w jej obronie, kiedy syn był chamski.
Podobała mu się — dobra, mądra, gospodarna.
Szacunek budziły jej zasady.
Pewnego razu, wracając z pracy, Matwiej zastał awanturę.
— Pakuj rzeczy i znikaj!