Po raz pierwszy w życiu nie chciał uciekać.
— Nie wiem, jak to zrobić — przyznał. — Ale chcę spróbować. Jeśli mi pozwolisz.
Lucia długo na niego patrzyła. Potem skinęła głową.
— Nie dla ciebie. Dla nich.
W kolejnych miesiącach Alexandru nauczył się zmieniać pieluchy, usypiać dzieci, być obecnym. Zmieniał kontrakty, odmawiał wyjazdów, zawieszał swoje życie.
Renata odeszła elegancko, bez skandalu.
To nie było łatwe. Ale to prawda.
Pewnego wieczoru, siedząc na podłodze, z Aną i Mateiem bawiącymi się obok, Alexandru zrozumiał coś prostego:
Nigdy nie był nieprzygotowany na rodzinę.
Po prostu się bał.