W środku nocy jego córeczka budziła się z krzykiem i powtarzała słowa w stylu: „Nie, to boli”

Na ekranie, początkowo, wszystko wydawało się normalne. Elena spała spokojnie, tuląc do piersi swoją ulubioną lalkę. Daniel uważnie obserwował każdą sekundę, a jej serce waliło jak młotem.

Wtedy, o 2:06, dziewczynka poruszyła się lekko. Otworzyła oczy, ale wydawała się nierozbudzona. Patrzyła w kąt pokoju, gdzie światło ledwo padało na ścianę. Nagle wyprostowała się, wpatrując się tam, jakby ktoś stał w ciemności.

„Nie… nie dotykaj mnie…” wyszeptała.