– Nie przyjeżdżaj! Twoja siostra nie chce cię widzieć na swoim ślubie!
— Chcę, żeby moja młodsza córka miała spokojny ślub.
Wera uśmiechnęła się półgębkiem, otworzyła laptopa i anulowała zamówienie w domu jubilerskim.
Kolczyki z diamentami za pół miliona rubli. Dokładnie te, które planowała podarować młodszej siostrze na ślub.
Nastia… ulubienica rodziny, która w wieku trzydziestu lat w końcu zdecydowała się wyjść za swojego Olega, ślusarza z Podolska.
Mama była szczęśliwa, tata zgodził się opłacić bankiet w restauracji, a cała rodzina miała przyjechać do ich małego miasta, aby świętować tak ważne wydarzenie. Tylko starszej córki proszono, żeby nie przyjeżdżała.
Wszystko zaczęło się od rodzinnego spotkania pół roku wcześniej, kiedy Wera przywiozła Maksima, aby poznał rodziców.