Na pogrzebie mojego męża moja teściowa kąśliwie zauważyła, że zmarł w

— On wszystko nagrał — kontynuował chłopiec. — Powiedział, że jeśli coś mu się stanie, mam to włączyć.

Podeszłam i położyłam dłoń na jego ramieniu.

— Co tata kazał zrobić?

— Nacisnąć „odtwórz”, jeśli babcia znowu zacznie kłamać.

— Nie waż się! — krzyknęła Verona, ale mój ojciec już stanął między nimi.

— To są pogrzeby! — wrzeszczała.

— Więc dlaczego się boisz? — powiedział chłodno Garrett.

Skinęłam głową synowi. — Włącz.

I w sali zabrzmiał głos Daimona:

„Jeśli to słyszycie, znaczy, że coś mi się stało.