Milioner zostawia sejf otwarty, by złapać swoją służącą — ale jej rea
Serce Arthura zaczęło bić szybciej.
No właśnie, pomyślał.
Nikt nie oprze się pokusie, gdy jest taka łatwa.
Ale zamiast rzucić się na sejf, Clara cofnęła się.
Odłożyła ścierkę, wyszła na korytarz i cicho zawołała:
„Panie Sterling, sejf jest otwarty. Czy mam… czy mam go zamknąć?”
Arthur nie odpowiedział.
Został ukryty, zdeterminowany, by zobaczyć jej prawdziwą reakcję.
Clara zawahała się.
„Może zapomniał,” mruknęła do siebie.
Powoli podeszła do sejfu — nie chciwie, ale ostrożnie, jakby bała się nawet zbyt mocno oddychać w jego pobliżu.
Spojrzała na sterty pieniędzy i szepnęła: „To mogłoby wszystko naprawić.”
Puls Arthura przyspieszył.
Wszystko? pomyślał.
Co ona ma na myśli?