Milioner słyszy krzyk swojej adoptowanej córki i to, co odkrywa, paral
Przytulił ją mocno, ale jego wzrok pozostał wbity w Elenę.
— Zabierz swoje rzeczy i znikaj z mojego domu.
— Teraz.
Elena próbowała protestować, lecz spojrzenie Marcusa sprawiło, że cofnęła się w milczeniu.
Opuściła dom z pochyloną głową, nie zdając sobie sprawy, że właśnie obudziła coś niezwykle groźnego w człowieku, który nigdy nie wybaczał zdrady.
Marcus, tuląc Isabellę, podjął w myślach decyzję.
Elena Winters popełniła największy błąd swojego życia i Marcus miał się upewnić, że nigdy nie zapomni konsekwencji znęcania się nad jego córką.
Tej nocy, gdy Isabella zasnęła, Marcus usiadł w gabinecie z kieliszkiem bourbona i lodowatym uśmiechem na twarzy.
Elena nie miała pojęcia, z kim zadarła.
Trzy dni po zwolnieniu Eleny Marcus odkrył, że pozbycie się niani było dopiero początkiem jego problemów.
Telefon zadzwonił o szóstej rano.