— Matwiej, odchodzę od ciebie. 💔 Spotkałam mężczyznę moich marzeń 😍 — powiedziała stanowczo żona. — Nie skrzywdziłeś mnie, ale cię nie kocham. Mój przyszły mąż jest obcokrajowcem 🌍 i wyjeżdżam z nim. Wanię zostawiam tobie 👦

— Zostań.

Jeśli oczywiście nie masz nic przeciwko…

— Sam o tym marzyłem, tylko bałem się powiedzieć! — objął ją.

— Bez was dwojga nie mogę żyć.

— Jakże miałabym nie przyjąć ukochanego? — pocałowała go w policzek.

Wkrótce pobrali się, przeprowadzili do własnego mieszkania.

Potem urodziła się córeczka — siostrzyczka Iljuszy.

Teraz wszystko u nich dobrze.

Matwiej i Arina są szczęśliwi.

I nawet nie wspominają, że dzieli ich dwadzieścia lat różnicy.

Ale cóż to za różnica?

Next »
Next »