Konflikty rodzinne nad Morzem Czarnym – historia Weroniki i Anżeli

„I co nam teraz pozostaje? Ja już zaplanowałam urlop na początku września, a Denisa zwolniłam ze szkoły, a ty mówisz, że nie możemy przyjechać? Jak to tak? Nie wydaje ci się to niesprawiedliwe?” – krzyczała z rozpaczą w słuchawce Anżela. „Gdzie teraz znajdę inny nocleg? Poza tym wszystko jest takie drogie! Przecież wiesz, że nie mam środków na opłacenie pobytu na południu! To jakaś koszmar!”

Tego dnia dotarła do niej smutna wiadomość: była bratowa Weroniki, która po rozwodzie z jej bratem przeniosła się do Adleru, nagle odmówiła jej prawa do pokoju, w którym wraz z synem spędzała wakacje od kilku lat.

Mijały trzy lata, odkąd Weronika wraz z córką przeprowadziła się nad morze, porzucając wszystko, co miała – męża, pracę oraz wspólnie kupione mieszkanie. Czekał na nią tam dom, odziedziczony po ojcu.

Najważniejsze fakty o domu Weroniki: