Kiedy się obudziła, wszystko było białe. Ściany, bielizna, oślepiające światło neonów. Próbowała się ruszyć, ale głęboki ból zaparł jej dech w piersiach. Młoda pielęgniarka podbiegła i uśmiechnęła się do niej delikatnie.
— Jesteś w szpitalu, kochanie. Miałaś trudną operację, ale bliźniaki mają się dobrze.
Te słowa wywołały łzy w jej oczach. — Moje dzieci… czy wszystko z nimi w porządku?