„Czy mogę posprzątać waszą rezydencję w zamian za talerz jedzenia? Moi

Richard przypadkiem przechodził obok podczas jednej z jej sesji szorowania.

Nie powiedział ani słowa, tylko obserwował w milczeniu, jego wyraz twarzy był nieodgadniony.

Tego wieczoru, kiedy jej bracia przyszli, by spotkać ją przy bramie, Richard zaskoczył ich ponownie.

Wręczył Malikowi i Jamalowi starannie zapakowane torby z kanapkami, owocami i sokiem.

„Weźcie to” – powiedział krótko, po czym odszedł bez wyjaśnienia.

W ciągu następnego tygodnia Aaliyah wracała codziennie. Sprzątała łazienki, ścierała kurze z żyrandoli, porządkowała półki z książkami i myła okna tak wysokie, że potrzebowała drabiny.