„Czy mogę posprzątać waszą rezydencję w zamian za talerz jedzenia? Moi

Bądź tutaj punktualnie o siódmej. Jeśli się spóźnisz, koniec.”

Aaliyah skinęła głową szybko, serce biło jej mocno.

Nie wiedziała, czy to błogosławieństwo, czy pułapka.

Wiedziała tylko, że tej nocy jej bracia pójdą spać najedzeni. I to było wystarczające.

Następnego ranka Aaliyah przyszła do rezydencji przed wschodem słońca.

Jej bracia zostali w domu u sąsiadki, obiecując, że będą się dobrze zachowywać, dopóki ona będzie pracować.