Nowa żona mojego męża pojawiła się u moich drzwi, z wyniosłym uśmieche

Ten dom jest wart miliony, Madeline. Naprawdę myślałaś, że zatrzymasz go tylko dla siebie? Bawiąc się w panią domu w posiadłości taty, podczas gdy reszta z nas nic nie dostaje?”

„Mój ojciec zbudował ten dom cegła po cegle,” powiedziałam, głos pewny mimo narastającej we mnie złości. „Zasadził każde drzewo, zaprojektował każdy pokój. Nie chodzi tu o pieniądze. Chodzi o dziedzictwo.”

„Dziedzictwo?” Haley prychnęła.

„Obudź się, Madeline. Wszystko kręci się wokół pieniędzy.

A jutro, gdy testament zostanie odczytany, przekonasz się o tym w najtrudniejszy sposób.” Odwróciła się, by odejść, ale zatrzymała przy furtce do ogrodu.

„Och, i może powinnaś zacząć pakować. Holden i ja będziemy potrzebować przynajmniej miesiąca na remont, zanim się wprowadzimy.”