„Nie jesteś ślepy – twoja żona dodaje ci coś do jedzenia…”

Małą dziewczynkę.

Podszedł do niej i podał jej torbę z jedzeniem i banknot 50-lei.

— Uratowałaś mi życie — powiedział.

Dziecko uśmiechnęło się blado.

— Mówię tylko to, co widzę — odpowiedział.

Eduard zrozumiał wtedy, że prawda czasami przychodzi z najbardziej nieoczekiwanych miejsc. I że bez względu na to, jak bogaty jesteś, największym bogactwem pozostaje widzieć ją wyraźnie — oczami i duszą.

Next »
Next »