Milioner podszył się pod ogrodnika i zobaczył czarnoskórą gosposię, kt
Był to ktoś, kogo wpuścił sam.
KOBIETA, KTÓRA PRZYSZŁA ZIMĄ
Olivia weszła w świat Henry’ego podczas zimowego balu w Muzeum Sztuki w Manchesterze.
Miała ten rodzaj urody, który domaga się uwagi — gładkie włosy, porcelanową cerę i głos, który przesuwał się przez salę jak aksamit.
Kiedy roześmiała się z powodu niezgrabnego komentarza Henry’ego o sztuce abstrakcyjnej („Dla mnie to wygląda jak rozlane wino”), poczuł iskierkę ciepła, której nie czuł od czasów Clare.
Spotykali się przez rok.