– Nie przyjeżdżaj! Twoja siostra nie chce cię widzieć na swoim ślubie!

Wera odłożyła telefon na stół i długo patrzyła na czarny ekran.

Za oknem padał wrześniowy deszcz, rozmazywując światła Moskwy na szybie jej mieszkania na dwudziestym trzecim piętrze.